jak zwiększyć trust flow swojej strony internetowej

"Linki odchodzą do lamusa i liczy się wyłącznie content marketing" - tego typu herezje są szerzone coraz częściej na forach internetowych, artykułach blogowych czy spotkaniach branżowych. A to nieprawda! Linkowanie ma się dobrze i nadal jest niezwykle efektywne. Trzeba jednakże wiedzieć JAK to robić. Z pomocą przychodzą na tym polu różne narzędzia SEO, które mają własne wskaźniki dotyczące odnośników zewnętrznych. Dziś zajmiemy się jednym z nich – Trust Flow – autorstwa firmy Majestic. Jak go zwiększyć? Zapraszamy do lektury!


Majestic Analytics – twórca Trust Flow

Divider

Wyznaczniki Trust Flow oraz Citation Flow to autorskie dzieła firmy Majestic Analytics, która oferuje narzędzie do gruntownej analizy backlinków. Dzięki niemu możesz sprawdzić, jakie hiperłącza prowadzą do Twojej strony internetowej oraz przeanalizować ich jakość na podstawie oceny algorytmicznej.

Oba parametry występują w skali od 0 do 100. Im większa liczba, tym oczywiście lepiej. Z reguły uznaje się, że 20/30 punktów jest wynikiem przyzwoitym. Tylko nieliczne strony www - jak Google czy Facebook - osiągają górną skalę wyniku. Rezultaty jednakże nie są stale i trzeba regularnie pracować nad ich polepszeniem bądź utrzymaniem.


Co to jest Trust Flow?

Divider

Trust Flow to parametr, który określa jakość i wiarygodność domeny, tudzież zaufanie do niej. Wyliczany jest wyłącznie na podstawie wartości linków przychodzących. Współczynnik ten pokazuje czy mamy do czynienia z domeną internetową o silnym profilu linków, czy też o słabym profilu lub zaspamowanym. Jest to niezwykle przydatny wskaźnik, który pomaga w diagnostyce stron internetowych. Oczywiście zawsze warto dbać, by współczynnik ten był jak najwyższy - choć nie musi - o czym w późniejszym etapie artykułu.


Kiedy warto monitorować parametr Trust Flow?

Divider

Jest kilka szczególnych sytuacji, gdy analiza wskaźnika Trust Flow przyniesie mnóstwo interesujących informacji:


Trust flow a URL Rating

Divider

Analogicznym do Trust Flow parametrem jest URL Rating od konkurencyjnej firmy Ahrefs. UR przedstawia profil linków danego adresu URL również w 100-punktowej skali algorytmicznej. Pod uwagę brane są zarówno odnośniki wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Właściciele narzędzia Ahrefs informują, że im wyższy URL Rating, tym według ich badań lepsze pozycje w organicznych wynikach wyszukiwania Google. Choć jest to teza postawiona nieco nad wyraz, warto dbać, aby te parametry były jak najwyższe, gdyż tkwi w tym cząstka prawdy. Inwestycja w oba narzędzia SEO jest jak najbardziej wskazana, aby porównywać dane.


Jak w praktyce zwiększyć parametr Trust Flow?

Divider

Jeśli stwierdziłeś, że chcesz, aby Twoja domena internetowa miała jak największa ilość punktów w Trust Flow, przedstawię kilka czynności, które skutecznie Ci w tym pomogą:

  • SWL rotacyjny lub precle - Tak - niestety. Stare metody linkowania zewnętrznego, które nadal są używane, mogą szybko podnieść wskaźnik Trust Flow. Chodzi mi tutaj o zdobycie dużej ilości linków zewnętrznych w systemie wymiany linków (SWL) oraz z krótkich artykułów niskiej jakości. Mogą one dać skok w parametrze TF. Ale czy dadzą lepsze pozycje? Niekoniecznie. Parametr ten można szybko zmanipulować, dlatego tego sposobu nie polecamy.
  • Regularne zdobywanie linków z wysokiej jakości stron www - Często pada wtedy pytanie - "Jakie to są domeny wysokiej jakości i skąd o tym wiem? Czy Google podało taką listę lub czy Google mówi, jakie linki są wartościowe?". Niestety nie mówi.

Możemy jednakże założyć, że dobra domena internetowa do zdobycia linka, to taka, która:

Divider

Ma spory ruch organiczny– rzędu kilku tysięcy miesięcznie;

Ma "dobrą historię" w Google– wisi w sieci od kilku lat oraz zawsze był to serwis tematyczny (można to sprawdzić w Web Archive);

Ma wysokie pozycje na frazy powiązane tematycznie– szczególnie ogólne. Dzięki temu istnieje spore prawdopodobieństwo, że poprzez artykuł sponsorowany pozycjonowana strona www może być wysoko na frazy z długiego ogona i wtedy jest szansa na konwersje (jeśli się zamieści odpowiednio widoczne CTA);

ma wysokie parametry w narzędziach Majestic, Ahrefs czy też Moz – od 30 wzwyż;

Posiada linki z mocnych domen.


Jakie linki zdobyć, aby zwiększyć Trust Flow?

Divider

Przede wszystkim kluczowa zasada jest taka, aby zdobywać linki zewnętrzne ze stron o większym Trust Flow niż ma pozycjonowana domena. Kolejnym aspektem jest zdobywanie odnośników z jak największej ilości domen. Trzeba pamiętać również o dywersyfikacji typów linków (dofollow oraz nofollow), a także anchorów (adres URL, brand, exatch match czy też partial match).

Odnośniki zewnętrzne warto zdobyć z:

Divider
  • zaufanych, moderowanych katalogów stron - jest ich garstka, lecz nadal warto;
  • tematycznych forów internetowych;
  • komentarzy z tematycznie powiązanych blogów;
  • artykułów sponsorowanych/wpisów gościnnych.

Jeśli chodzi o wartość SEO, to artykuły działają najlepiej. Linki zewnętrzne, które są otoczone dużą ilością wysokiej jakości treści (kilka tysięcy) przynoszą najlepsze efekty. Dlatego też - jeżeli tylko budżet pozwala - warto inwestować w tego typu działania off-site.

Trust Flow a algorytmy Google

Divider

Jak wspomnieliśmy wcześniej, Trust Flow to wskaźnik prywatnej firmy – Majestic Analytics. Algorytmy tego narzędzia nie mają związku z funkcjonowaniem "pajączków" Google. Współczynnik ten nie musi mieć korelacji z wynikami wyszukiwania w Google. Dlaczego? Ponieważ nikt nie zna algorytmu Google tak do końca (oprócz wąskiego grona pracowników).

Trust Flow można sztucznie napompować poprzez rotacyjny SWL lub nabite linki za pomocą na przykład Xrumera, lecz efektu to prawdopodobnie nie przyniesie. Warto także wspomnieć o tym, że algorytm Google się nie cofa, natomiast narzędzie typu Majestic SEO zbiera dane historyczne. Na tej bazie przedstawia wynik Trust Flow. Niski jego poziom może nie mieć odzwierciedlenia w rzeczywistości dla Google, gdyż może brać pod uwagę nieaktualne aspekty.


Trust Flow a prywatne zaplecza

Divider

Wiele agencji SEO bądź pozcjonerów/freelancerów ma swoje prywatne zaplecza.

Można je podzielić na:

  • postawione blogi na stronach z historią, których hosting wygasł i zostały przejęte;
  • autorskie portale budowane od 0;
  • blogi web 2.0 oparte o darmowe silniki CMS;
  • fora internetowe.

Dobrze podlinkowane strony zapleczowe z historią oraz ogromną ilością tematycznie powiązanego contentu stanowią niezwykle mocne miejsca, z których można linkować do pozycjonowanych stron www. Zaplecza często dają bardzo dobre efekty. Dlatego też kazda firma/pozycjoner chcą ukryć swoje domeny wspierające przed konkurencją. Robią to po to, aby konkurencja nie odkryła strategii SEO, nie powieliła jej, czy nawet ulepszyła w celu prześcignięcia promowanej strony internetowej w serpach. Z tego względu pozycjonerzy bardzo często blokują dostępy do stron dla robotów narzędzi zewnętrznych w plikach robots.txt oraz .htaccess. Dzięki temu konkurent nie będzie miał dostępu z poziomu narzędzi Ahrefs, Majestic SEO i podobnych do linków z zaplecz.

Biorąc to pod uwagę, niski wynik Trust Flow może nie mieć korelacji z wynikami słów kluczowych w Google, ponieważ dane nie uwzględniają mocnych linków zewnętrznych z zaplecz.

Jak wykryć strony zapleczowe?

Divider

Jeśli narzędzia zewnętrzne nie podają odnośników z zaplecz, to jak je wykryć? Sprawa nie jest taka łatwa. Odnalezienie wszystkich stron zapleczowych może być niezwykle trudne. Z uwagi na to, że naturalnie pozycjonerzy nie będą blokować linków w swoich zapleczach dla robotów Google, trzeba szukać ich w wynikach wyszukiwania. Pomocne będą operatory wyszukiwania, np. intext:przykladowa-strona.pl czy też link:przykladowa-strona.pl. Gdy już znajdziesz kilka adresów URL możesz pogłębić analizę IP oraz poszukać sąsiędztwa i znaleźć inne (choć przeważnie zaplecza porozrzucane są po różnych IP).

PODSUMOWANIE


Trust Flow to parametr, który warto śledzić, ponieważ daje nam sygnały o estymowanym zaufaniu do strony www. Co prawda nie ma jednoznacznego odniesienia w Google, ale z uwagi na brak szczegółowych danych o algorytmie Google warto analizować informacje z narzędzi zewnętrznych. W części przypadków Trust Flow znajduje korelację w wynikach wyszukiwania, w części nie (omawiana kwestia zaplecz). Jak widać kij ma dwa końce i audyt trzeba opierać na narzędziach SEO, jak i na sprawdzeniu, co w Google piszczy. Tylko wtedy można mieć niemal pełen obraz sytuacji domeny w serpach.

Olga Matuszak

W świece SEO i pozycjonowania od 2017r. Można powiedzieć, że content marketing mam we krwi. Gdy nie pozycjonuję w Lokomotywie zaczytuję się w komiksach i oglądam za dużo seriali animowanych :)

10 Comments

  1. Sabina pisze:

    Najlepszą metoda jest systematyczne pozyskiwanie linków ze stron o wysokim Trust Flow. Należy pilnować jakości linków i tyle. 🙂

  2. Rafał pisze:

    Jak przeczytałem tytuł artykułu pomyślałem – po co nabijać TF i wszedłem tutaj raczej z negatywnym nastawieniem. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu, tekst bardzo ciekawy i merytoryczny.
    Ps: dawno nie widziałem artykułu na blogu z tak fajną grafiką

  3. Tomasz pisze:

    Systematyczna praca z pewnością się opłaca. Jeżeli regularnie będziemy linkowali naszą stronę, głównie ze stron, które generują jakichś ruch z Google jest najlepszą receptą na dobre linki. Jakoś nie mam przekonania do TR, gdyż to tylko jakiś wzór przez kogoś wymyślony. Dla mnie wyznacznikiem jest ruch z Google.

  4. Arek pisze:

    Stety bądź nie praca seowca nie jest już taka jak kiedyś. Z mojej perspektywy jako klienta to zdecydowanie lepiej, choć również muszę zrozumieć na czym to teraz polega i że era wbijania do topów w kilka tygodni już się skończyła.

  5. Turboseo pisze:

    Super opis dotyczący pozycjonowania stron a przede wszystkim dobrze wytłumaczone o co chodzi z TF. Naprawdę mega fajnie czytało się 😉

  6. Żeby się jeszcze dało dokupić kilka godzin do doby to było by cudownie 🙂

    • Adzik tworzy pisze:

      O tak, przydałoby się więcej czasu, żeby można było ogarnąć nieco swoją stronę na własną rękę. 🙂 Właśnie się dowiedziałam, że TrustFlow dla mojej strony jest cienki jak barszcz, więc wypadałoby o niego zadbać i wypróbować różne rozwiązania.

  7. ktosiek pisze:

    Bardzo dobry tekst, jednak brakuje mi konkretnych przykładów podbicia autorytetu domeny. Spodziewałem się, że pojawi się kilka portali, które pozytywnie wpływają na naszą stronę typu Behance, LinkedIn, czy Yelp itp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *