wyszukiwanie-glosowe-w-google

Według najnowszych danych do 2020 roku połowa zapytań do wyszukiwarki Google kierowana będzie w sposób werbalny. Aktualnie wyszukiwanie głosowe traci już status ciekawostki, a staję się coraz bardziej praktycznym i ogólnie stosowanym rozwiązaniem.

Na dziś statystyki mówią o 20 % liczbie zapytań tego rodzaju. Nieunikniony progres tego zjawiska każe nam zastanowić się nad dopasowaniem wizerunku firmy w internecie. Jak przedstawiać swoją markę i swoją ofertę, aby rozwijać się wraz z oczekiwaniami i postawami potencjalnych klientów?

Co mówią nam liczby?

Zatrzymując się chwilę w obszarze danych statystycznych, nie sposób nie dostrzec potencjału omawianego zjawiska.
Z pewnością jednym z głównych argumentów za tą metodą jest…..wszech motywująca wygoda.;D Zapytanie interesującej nas frazy możemy zadać w momencie, gdy nie mamy możliwości wpisać danej komendy lub gdy nasze zdolności fizyczne są ograniczone. Potwierdzają to badania, które wskazują na prowadzenie samochodu ( 52,8 %) oraz pracę domowe (21,3 %) , jako na okoliczności, w których korzystamy z tej możliwości najczęściej. Inne aktywności, które sprzyjają głosowym zapytaniom to oglądanie telewizji ( 7,5 %), aktywność zawodowa ( 7,4 %) oraz gotowanie ( 5,5 %).

Na rozwój tego trendu z pewnością wpływ ma całościowy charakter naszej codziennej aktywności. Szybkie życie, coraz więcej obowiązków oraz zadań do zrealizowania. Owe okoliczności stwarzają grunt dla rozwoju takich zachowań internautów. Intuicyjnie poszukujemy wygody i szybkości w działaniu, zwracając się w kierunku rozwiązań, które realizują te potrzeby.

Omawiane zmiany w nawykach i zachowaniach użytkowników internetu nie mogą ujść uwadze specjalistów SEO, jak i właścicieli firm. Biorąc pod uwagę skalę zjawiska i wszystkie prognozy na ten temat przed nami kolejna internetowa rewolucja!

Aby jednak podejmowane działania były w pełni efektywne, należy dokładnie zapoznać się ze specyfiką i działaniem wyszukiwania głosowego.

Na czym to polega?

Główne założenie i różnica względem obecnej formuły korzystania z Google polega stworzeniu i skierowaniu ustnego zapytania do wyszukiwarki. ( zamiast tradycyjnego pisania frazy)

Zmiana postaci zapytania diametralnie wpływa na styl i kształt zadawanych pytań.

Kierując zapytanie głosowe z reguły używamy pełnych zdań, bardzo często korzystając już z mowy potocznej. Taka zmiana zachowania zaburza obecne strategię SEO.

Tym sposobem wyszukiwanie głosowe staje się tożsame z rozmową, a jego użytkowanie będzie pewnym odzwierciedleniem dialogu człowieka z maszyną ( w tej sytuacji z reguły telefonem itp)

Trend ten znajduje odbicie w danych Google, które już dziś potwierdza, że prawie 70 % zapytań głosowych klasyfikuje się na poziomie języka naturalnego i cechuje się bardzo dużą precyzją.

Takie zmiany wymagają odmiennej interpretacji analizy zapytań jakie “wpadają “do Google. Źródłem tej rewolucji jest nowy algorytm wyszukiwarki, dla którego pojedyncze słowa nie mają już takiej wartości, a jest w stanie rozpoznać i zinterpretować bardzo złożone frazy/zdania.

Jak zmiana ta wpływa na świat SEO?

Odmienne sposoby poszukiwania informacji przez internautów zmuszają do zmian w sposobie prezentacji firmy w przestrzenni wirtualnej. W sposób naturalny na znaczeniu zyskuje tzw. pozycjonowanie na długi ogon, czyli long tail. Uwzględnienie bardziej zawiłych fraz w strukturze strony znacznie zwiększa szansę na jej wyświetlenie w wynikach wyszukiwania. Głosowa forma zapytania bardziej preferuje frazy typu „najbardziej ekonomiczny materiał budowlany” niż „materiał budowlany”. Dobrą praktyką staje się również tworzenie treści powiązanych z samym zapytaniem, czyli wątków około tematycznych. Odpowiedź na pytania typu, czy/ kiedy/gdzie i jak, pozwoli nam zmaksymalizować szansę na trafienie w uwagę użytkownika Google.

Głównym kierunkiem zmian powinna być jednak próba i koncentracja dopasowania używanego na stronie języka na wzór jego naturalnego odpowiednika. W tym celu warto tworzyć wszelkie materiały poradnikowe, e-booki, artykuły, blogi, podcasty – zbudowane w oparciu o tytuł odpowiadający strukturze pytania. Warto zainwestować również w tradycyjnego FAQ, który będzie odpowiadał na najczęstsze pytania użytkowników naszej branży.

Według raportów Google zapytania głosowe 30 razy częściej związane są z kontekstem danej czynności, bieżącym działaniem lub planowaniem. Ich zawartość zbudowana jest z 4 składowych- wiedzy, działania, ruchu i zakupów. Uwzględniając te wytyczne, treść powinna być nasycona czasownikami i oddawać dynamiczny aspekt naszej oferty i działalności.

Wyszukiwania głosowe to oczywiście domena urządzeń mobilnych, dlatego dopasowanie naszej strony do tych standardów to bezwzględna konieczność. Optymalizacja czasu ładowania, czyli szybkość wczytywania się witryny, przyjazny dla wyszukiwarki język ( zapominamy o flashu) oraz regularny audyt mobilny to stałe punkty na mapie pracy nad naszą stroną.

Przy opisie cech urządzeń mobilnych, ich immanentną częścią staje się lokalizacja. Pamiętając o tej symbiozie, musimy tak zaprezentować naszą firmę w internecie, aby wyszukiwanie miejsc i usług w najbliższej okolicy było prostym manewrem. Tutaj nieodłączne staje się zadbanie o konfiguracje Google Moja Firma, czy też zabieganie o pozytywne opinie oferowanych przez nasz usług lub produktów.

Zmierzch tradycyjnego sposobu wyszukiwania?

Wzrost popularności nowej formy użytkowania Google jest naturalnym kierunkiem rozwoju technologii. Na dziś jednak nie ma rokowań, które mówią o całkowitym zdominowaniu Google przez tę formę wyszukiwań. Tradycyjne użytkowanie wciąż ma się dobrze i jeszcze z pewnością przez długi czas standardowe pozycjonowanie będzie miało swoją rolę do spełnienia.

Rozwój zmierza raczej w kierunku uzupełnienia i wzajemnego wsparcia się tych form użytkowania. Krótkie, konkretne frazy, ale również długie i wielopłaszczyznowe zapytania. Już dziś warto pamiętać, aby nasza strategia SEO uwzględniała te dwa biegunowe typy zachowań użytkowników internetu.

Krzysztof Świder

Jeden z pionierów którzy kładli trakcje pod marketingową Lokomotywę. Nieustannie zgłębia i plądruje zakamarki internetowej reklamy, nałogowo dokręcając śruby naszej maszynerii. Jego aktywność co oczywiste, najbardziej cieszy klientów (mniej współpracowników.;D ) W wolnej chwili wciąż ...dokręca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *